krew, cukier, sex, magia.

Wzrusza mnie fakt, iż gdybym miała podać swój ulubiony utwór wszechczasów bez chwili wahania i bez uczucia zwątpienia mogła bym wskazać jeden tytuł. Ilu ludzi może się pochwalić tym, że ma swoją ulubioną piosenkę ? Każdy się wykręca, że niby ma więcej, że niby ciężko wskazać. A ja ? Ja mam ten cudowny przywilej prostej, krótkiej, rzeczowej odpowiedzi. Blood, Sugar, Sex, Magic. Bezapelacyjnie i bezgranicznie kocham czystą miłością oddanej fanki.

No. Mam w planach kilka ciekawych zdarzeń związanych z moją osobą, jednak nie jestem w stanie nakreślić w jakim czasie owe zdarzenia nastąpią. Nie jest to do końca zależne ode mnie, ponieważ ja już swoją pracę wykonałam, pozostało tylko czekać. Jednak jestem przekonana, że będzie fajnie : ]

Reklamy

9 Responses to “krew, cukier, sex, magia.”


  1. 1 marcinsud Czerwiec 18, 2010 o 7:24 pm

    Też mam taki utworek

    męczę KATa już wiele lat i mi się nie nudzi, a ten po prostu kawałek urywa dupe ;]

  2. 2 Kasia Czerwiec 30, 2010 o 2:14 pm

    Blood Sugar Sex Magik to moja ulubiona piosnka RHCP. Ale taką najukochańszą piosenkę mam inną 🙂
    Chociaż z drugiej strony to powinno się pisać Magik czy Magic? Bo spotkałam się z wieloma wersjami ;p

  3. 3 infinitum Sierpień 3, 2010 o 12:34 pm

    Byłaś na koncercie w Chorzowie w 2007? 🙂

  4. 4 anon Wrzesień 2, 2010 o 11:10 pm

    http://www.break.com/pictures_nsfw/red-hot-redhead1881378.html – tak tylko informuje bo nie sadze zebys Ty to tam dodawala 🙂

  5. 5 Jzea Październik 15, 2010 o 11:09 pm

    i chwała Ci za to!

  6. 6 aleksandra Listopad 14, 2010 o 2:08 am

    cześć, właściwie nie wiem, gdzie o to zapytać. nie mam konta na fbl, więc tam nie mogę. mam nadzieję, że czasem tu wchodzisz i powiesz mi, czy buty na tym zdjęciu (http://www.photoblog.pl/zenibyfajnie/79774422/sad-friday.html) to zwykłe glany czy jakieś inne buty? gdzie je kupiłaś? od dawna szukam butów podobnych do glanów, ale „delikatniejszych”. mam nadzieję, że mi pomożesz. 🙂

  7. 8 marcinsud Listopad 14, 2010 o 9:19 am

    Jak glany które nie wyglądają jak glany to Dr. Martens

    http://www.drmartens.com/ProductList.asp?Story=womensoriginals&type=All

    • 9 zenibyfajnie Listopad 14, 2010 o 9:33 am

      aaa… no właśnie. Miałam zamiar kupić długie, lakierowane, ale jakoś tak ta jasna podeszwa mnie nie przekonuje no i cena niemała. No, ale martensy to klasyk, więc chyba warto będzie kiedyś zainwestować.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s




zenibyfajnie

Czerwiec 2010
Pon W Śr C Pt S N
« Mar   List »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930  

%d blogerów lubi to: